Zostań Testerką kosmetyków naturalnych marki Evergetikon

konkurs

Cenisz sobie pielęgnację slow beauty? Masz dość nakładania na swoją skórę kosmetyków pełnych syntetycznych substancji? Jesteś fanką natury i kosmetyków naturalnych? Mamy coś dla Ciebie! Kosmetyki wolne od chemii, która jest obca naszemu ciału i bez marketingu, którego nie potrzebują! Przekonajcie się same jakie są unikalne i zachwycające!

Jeśli chcesz otrzymać kosmetyki prosto z Krety, marki Evergetikon zupełnie za darmo weź udział w konkursie!

  • Wyślij swoje zgłoszenie na adres ola@livethegood.life W wiadomości prześlij nam krótką informację dlaczego to Ty powinnaś zostać Testerką kosmetyków naturalnych
  • Polub nasz profil na Facebooku
  • Do wygrania 5 zestawów kosmetyków marki Evergetikon, dobieranych indywidualnie do potrzeb Testerek- nie chcemy, aby dwudziestoletnie testerki otrzymały krem przeciwzmarszczkowy 😉
  • Konkurs trwa do 13 grudnia

 

Regulamin Konkursu

Jaki krem na niepogodę?

 

Wychodzisz z ciepłego domu, a na zewnątrz pada, wieje i w dodatku jest strasznie zimno. Skóra na taką zmianę reaguje podrażnieniem, zaczerwienieniem i pieczeniem. Próbujesz ratować się nakładając na twarz krem nawilżający, który do tej pory świetnie ci służył, ale okazuje się, że podrażnienie nie ustaje i piecze coraz bardziej? Zastanawiasz się jak to możliwe, czytasz skład a tam na pierwszym miejscu woda… I o ile latem czy wczesną jesienią kosmetyki z wodą nie robią naszej skórze krzywdy, to gdy nastają mrozy postawmy na kosmetyki o tłustej konsystencji.

Co zawiera dobry krem na niepogodę? Read More

Dlaczego wybrałam kosmetyki naturalne? I dlaczego, to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu.

Mam 35 lat. Podobno dla kobiety to najlepszy wiek, bo jest już wystarczająco
doświadczona, żeby wiedzieć, co jest w życiu głupotą i wystarczająco młoda, aby i tak się
na nią zdecydować.

Taksówkarz i Komuna Paryska

Czułam się świetnie. Wydawało mi się, że wyglądam ciągle świeżo, a w mojej szafie
prędzej znaleźlibyście strój Borata, niż garsonkę.
Aż do dnia, kiedy taksówkarz powiedział mi: „no ale za komuny, to myśmy się w tych
kolejkach wystali”. Za jakiej komuny? Chyba Paryskiej i to w poprzednim wcieleniu!
Komunę pamiętam jak przez mgłę, bo przecież byłam wtedy w wieku, kiedy bardziej
interesowała mnie moja własna noga w łóżeczku, niż kolejki do sklepów. Read More